Próchnieć jeszcze nie próchnieje, ale swój wiek już mam 19-naście strzeliło w karczycho.
- jestem tu dzięki Van Martinowi
Na pewno nie idealistka.
Na pewno nie pesymistka.
Zawsze optymistka
Charakter wciąż w obróbce.. wciąż kształtuję.
Lubię? Wtrącę, że kocham muzyczny żywioł, który ostatnio przejawia się w moją pasję,
od elektyków po lajtowe brzmienia, a sercem sięga aż po czysty ambitny house.
A lubię odkrywać w ludziach coś nowego oraz podróżować.
Dużo gadać podobno
Nie lubię? Braku przyjaciół obok siebie, świadomości że muszę coś
jeszcze zrobić, tradycyjności, rodzinnych obiadów, wyczerpanych baterii.
Co tu robię? Spytajcie się Van Martina on mnie tu zaprosił do Was ;)