Wasze sny :)

Zbiór zakładanych tematów i postów ważnych kiedyś, tu trafiają tematy nieaktualne i przedawnione.
Awatar użytkownika
Ciastek
Specjalista
Posty: 1695
Rejestracja: 11 gru 2008, 13:18

Wasze sny :)

Post autor: Ciastek »

Możecie wpisywać w tym temacie wasze ciekawe sny, które utkwiły wam w pamięci bądź te sny o których chcielibyście pogadać ;)

Ja często mam taki sen i nie wiem o co kaman w nim ;/ :
Idę sobie chodnikiem takim powolnym krokiem (jak w slowmotion ) i gdy chce przejść na drugą stronę ulicy, robię kroka na jezdnie i w tym momencie jezdnia znika i ja spadam ze skarpy i oczywiście się budzę ;/ nie mam pojęcia czemu ale przynajmniej raz w mieśiącu mam taki sen od mniej więcej 2 lat..

A dzisiaj akurat miałem zakręcony sen, że niby ogłuchłem na jedno ucho :D D

Podzielcie się swoimi snami, może znajdzie się jakiś znawca który wie co sny oznaczają ;) pozdro
Awatar użytkownika
Outsider
Weteran
Posty: 663
Rejestracja: 24 paź 2008, 18:53

Re: Wasze sny :)

Post autor: Outsider »

Dam C pisze:Możecie wpisywać w tym temacie wasze ciekawe sny, które utkwiły wam w pamięci bądź te sny o których chcielibyście pogadać ;)
Dam C pisze:Ja często mam taki sen i nie wiem o co kaman w nim ;/ :
Idę sobie chodnikiem takim powolnym krokiem (jak w slowmotion ) i gdy chce przejść na drugą stronę ulicy, robię kroka na jezdnie i w tym momencie jezdnia znika i ja spadam ze skarpy i oczywiście się budzę ;/ nie mam pojęcia czemu ale przynajmniej raz w mieśiącu mam taki sen od mniej więcej 2 lat..
Podejme sie interpretacji:powolny krok oznacza niemożność seksualną bądz brak satysfakcji w tej dziedzinie.Każda próba podjęcia kroków w celu ulepszenia doznania,czyli w śnie wejście na jezdnie powoduje pogorszenie sytuacji bądz rozładowanie napięcia czyli zmaz nocny.Raz w miesiącu dlatego,bo taki masz temperament. :D D

A dzisiaj akurat miałem zakręcony sen, że niby ogłuchłem na jedno ucho :D D
Ma to silny związek z codziennością w której jesteś,z jednej strony chciałbyś odsunąć sie od otaczającej cie rzeczywistości jednak całkowita separacja przeraża w skutkach stąd jednostronne ogłuchnięcie.

Hehehe,mam dziś dobry humor wiec to co wyżej wypisane to jego objaw,a jeden z moich faworytów jeśli chodzi o sny,to jazda rowerem po basenie... ;D
Awatar użytkownika
Bartezz
Ekspert
Posty: 2544
Rejestracja: 27 paź 2007, 21:55

Re: Wasze sny :)

Post autor: Bartezz »

Jeden ze snów który Utkwił mi w Pamięci to Taki:
akcja się działa w Mojej pracy na magazynie ,w jednej z chłodziarek są owoce i warzywa do wyłozenia na kosze :D Kumpel siedział w tym pomieszczeniu i wpierdalał winogron co jak wiadomo na stanowisku pracy nie jest zbyt wskazane ;D Nagle menadzerowie otworzyli wrota i zobaczyli ze wpie**ala smakołyki i do Nie Go Good Man ;D i poszli dalej ;D

Kolejny:
Akcja Wiezowiec,ostatnie piętro,ja z kolezanką bzykamy się w Windzie zjerzdzając w dół ;D
Awatar użytkownika
Outsider
Weteran
Posty: 663
Rejestracja: 24 paź 2008, 18:53

Re: Wasze sny :)

Post autor: Outsider »

Bartezz pisze:Jeden ze snów który Utkwił mi w Pamięci to Taki:
akcja się działa w Mojej pracy na magazynie ,w jednej z chłodziarek są owoce i warzywa do wyłozenia na kosze :D Kumpel siedział w tym pomieszczeniu i wpierdalał winogron co jak wiadomo na stanowisku pracy nie jest zbyt wskazane ;D Nagle menadzerowie otworzyli wrota i zobaczyli ze wpie**ala smakołyki i do Nie Go Good Man ;D i poszli dalej ;D
O k...a prawie spadłem z krzesła,hehehe
Awatar użytkownika
zas19745
Weteran
Posty: 845
Rejestracja: 04 paź 2007, 07:01

Re: Wasze sny :)

Post autor: zas19745 »

mój najgorszy sen z dziecinnstwa który powtarzał mi sie wielokrotnie to taki: baletnica (mała dziewczynka) trenuje na sali... nagle pojawia sie taki potwór ale wyglądał jak miś przyciąga ją do siebie nie używajac niczego.. po prostu ją przyciąga. dziewczynka próbuje sie jakos ratowac ale jej to nie wychodzi.Wkońcu dziewczynka trafia w "ramiona" tego stwora i mocno mocno ją sciska. Gdy śnił mi sie ten sen to tak dziwnie sie czułam.. czułam jak ten potwór przyciąga i mocno ściska tą dziewczynke. Ostatnio leze juz w łózku i nagle sobie przypomniałam to uczucie i było tak realne ze az sie przestraszyłam.

ale najbardziej lubie sny w których sie duzo smieje :D uwielbiam je bo potem fajnie sie czuje :) tak jakby wszytskie zmartwienia znikły.. tak lekko :)
Awatar użytkownika
Ciastek
Specjalista
Posty: 1695
Rejestracja: 11 gru 2008, 13:18

Re: Wasze sny :)

Post autor: Ciastek »

Oż kufa Marcin żeś się podjął interpretacji :D D tylko ja juz zmaz nocnych nie mialem od kilku lat bo mam z kim spuszac napiecie ;) i mam pełną możnośc i satysfakcje w tej dziedzinie :D

i z tym uchem?? moze dlatego ze dzisiaj mam oddac kawalek do działu pojedynki, heh :P i wczoraj troche siedzialem nad nim :P

ok, czekamy dalej na wasze sny :p
Moudy

Re: Wasze sny :)

Post autor: Moudy »

Nie wiem czy wiecie ale można kierować snem.. Technika nazywa się OOBE - trenuję to od pół roku wypala raz na 4 próby. Po odpowiednim treningu

"OOBE (lub OBE) (ang. out of body experience) - dosłownie: doświadczenie poza ciałem. Objawia się wrażeniem czasowego opuszczenia i egzystowania niezależnie od swego fizycznego ciała. W OOBE ma się wrażenie poruszania się, dokonywania obserwacji i komunikowania z innymi istotami inteligentnymi podczas gdy ciało osoby podlegającej temu wrażeniu jest rozluźnione lub &#347 ;p i."

Kilkukrotnie udało mi się osiągnąć ten stan.
Wiedziałem że, byłem w śnie miałem tego świadomość - jednak trudno było z tego snu wyjść, ale nauczyłem się tego wystarczy że skoczyłem w śnie z bloku lub 'próbowałem popęnić samobójstwo' np celowo wpaść pod samochód wtedy zawsze z niego wychodziłem.
Mój pierwszy raz pamiętam dokładnie.
Pojawiłem się na ulicy koło mojego bloku wszystko wyglądało dość rzeczywiście..
Idąc tą ulicą zorientowałem się patrząc na zegarek że, jest 4 nad ranem. Wtedy uświadomiłem sobię że, jsetem w śnie taka myśl w śnie która sprawiła orientacje jako że się w nim znajduje. Aby sobie to udowodnić zacząłem skakać i ku mojemu zdziwieniu skakałem na 4 metry w góre. To działa bardzo ciekawie... jednak rzadko udaje się osiągnać ten stan. Odczuwasz strach i inne emocje nawet, ale jak masz tę wiedzę że, jesteś w tym śnie to jest super doświadczenie. Możesz rozmawiać z ludzmi których znasz i wychodzi z tego sensowana rozmowa - którą można zapmiętać. Można sobię generować po prostu to co chcesz widzieć i gdzie być.
nie raz uprawiałem w ten sposób seks ;p Może ciężko w to uwierzyć, ale człowiek czuje doznanie przyjemności.
Polecam poczytać o OOBE :]

Krótko aby to osiągnać najpierw trzeba się bardzo zmęczyć fizycznie, żeby być wycięczonym, nast&#281 ;p ne iść spaść tak z 3 -4 godziny snu obudzić się ustawiąjąc budzik. Później trzeba się rozbudzić jak tylko sie da tak aby nie chciało się spać. Po godzinie znowu położyć się spać, a nast&#281 ;p nie trzeba zachować świadomość a u&#347 ;p ić ciało. Czyli nieruszamy się liczymy w spokoju w myślach do tysiąca. Poczujecie maksymalne rozluznienie tak jak byście się zapadali w łóżko. Potem powoli odłączą się i inne zmysły pierw dotyku, potem smaku, słuchu .. Wtedy zaczną generować się wizje i to już ostatni krok do sukcesu, najlepiej wychodzi jak wspomagamy się kuflem piwa przed ostatnią próbą snu, lub paląc marichuane - efekt prawię zawsze wychodzi oczywiście przynajmniej z mojego doświadczenia.

"OOBE nie jest żadnym darem. Wybij sobie to z głowy. Każdy może nauczyć się opuszczać ciało. A dokładniej, robić to świadomie, bo wychodzisz z niego co noc, tyle że bezwiednie. Mój kolega Jarek, uparcie twierdzi, że jestem obdarzony nadprzyrodzonymi zdolnościami i dlatego mi to wychodzi, a jemu nie. Kiedy to oznajmia, za każdym razem pukam się w czoło i mówię mu: - Tak sobie tłumacz, leniu śmierdzący. Nic samo nie przyjdzie, bez pracy nie ma kołaczy!"
Awatar użytkownika
Mundek
Weteran
Posty: 823
Rejestracja: 17 lip 2009, 12:08

Re: Wasze sny :)

Post autor: Mundek »

ja miałem taki sen: koszę sobie trawnik kosiarką spalinową i nagle ni z gruchy ni z pitruchy na drodze obok mojego domu staje radiowóz, ja w panice siadam na tą... kosiarke:p wyjeżdżam na drogę(nie wiem po co) i rozpoczynam rozpaczliwą ucieczkę i tak se uciekam, uciekam i na pierwszym lepszym zakręcie lot w kanał i sen się kończy...

czy to jakieś dziwne?? :p
Awatar użytkownika
Outsider
Weteran
Posty: 663
Rejestracja: 24 paź 2008, 18:53

Re: Wasze sny :)

Post autor: Outsider »

Kolega moudy podjął ciekawy temat,o tym jest także w buddyzmie choć troche w innej formie.To nie jest nic niemożliwego,to podobno normalny stan,którego każdy może doświadczać.Chodzi o świadomość,obserwacje.Zasypiając należy jak najdłużej utrzymywać sie przy świadomości,obserwować,przyglądać sie procesowi zasypiania.Podobno po jakimś czasie przez cała noc można pozostać świadomym jednocześnie śpiąc.Nie chodzi tu o opuszczanie ciała,a raczej o władze nad nim,bądz świadomość jego do tego stopnia,że procesy w nim zachodzące są oderwane od wewnętrznego ja,czyli jazni.Osobiście nie doszedłem do wprawy,ale niejednokrotnie miałem świadomość tego,że śnie,wiele razy podejmowałem rozmowe z kimś,która była bardzo konstruktywna,nie raz miałem wpływ na to co będzie działo sie w śnie.Wydaje mi sie,że jest wiele spraw z nami związanych o których nie mamy pojęcia.Pozdro
Moudy

Re: Wasze sny :)

Post autor: Moudy »

Outsider pisze:Kolega moudy podjął ciekawy temat,o tym jest także w buddyzmie choć troche w innej formie.To nie jest nic niemożliwego,to podobno normalny stan,którego każdy może doświadczać.Chodzi o świadomość,obserwacje.Zasypiając należy jak najdłużej utrzymywać sie przy świadomości,obserwować,przyglądać sie procesowi zasypiania.Podobno po jakimś czasie przez cała noc można pozostać świadomym jednocześnie śpiąc.Nie chodzi tu o opuszczanie ciała,a raczej o władze nad nim,bądz świadomość jego do tego stopnia,że procesy w nim zachodzące są oderwane od wewnętrznego ja,czyli jazni.Osobiście nie doszedłem do wprawy,ale niejednokrotnie miałem świadomość tego,że śnie,wiele razy podejmowałem rozmowe z kimś,która była bardzo konstruktywna,nie raz miałem wpływ na to co będzie działo sie w śnie.Wydaje mi sie,że jest wiele spraw z nami związanych o których nie mamy pojęcia.Pozdro
Tak dobrze to ująłeś logiczne. Bo tak się tylko mówi 'Doświadczenia poza ciałem' A w rzeczywistości jest to właśnie werbalna podróż w swojej podświadomości którą możemy kontrolowa.
Mam już w tym jakieś doświadczenie - więc mogę powiedzieć że, jest po prostu zajeb*** polecam trenować
Awatar użytkownika
Mundek
Weteran
Posty: 823
Rejestracja: 17 lip 2009, 12:08

Re: Wasze sny :)

Post autor: Mundek »

a jak obie tak chodzisz i gadasz z ludzmi w podswadomości to nie gadasz także przez sen??
Moudy

Re: Wasze sny :)

Post autor: Moudy »

mroziak9204 pisze:a jak obie tak chodzisz i gadasz z ludzmi w podswadomości to nie gadasz także przez sen??
Moje ciało śpi, żaden mięsień w tym czasie nie drga, a serce zwalnia do 1 uderzenia na 3-4 sekundy. Lunatykowanie (czyli jedna z form gadania przez sen) to zupełnia inna sprawa.
Nic nie gadasz przez sen. Podchodzisz do bardzo rzetelnej rozmowy z daną osobą, którą sobie np wymyślisz w śnie i ten dialog ma ręce i nogi. Ale w świecie rzeczywistym twoje ciało jest jak martwe.
nawet te rozmowy są tak realistyczne jak bym gadał z którymś z moich kolegów i mniej więcej ich teksty - często trudno rozróżnić to z rzeczywistością.
mirq444

Re: Wasze sny :)

Post autor: mirq444 »

macie sny w ogóle o dziewczynach???Mnie się zdarzają często ;/
ODPOWIEDZ