Armin, to jest bóg nad Bogami i nie jedna rózowa blondynka na czele z 'pakerosami' z ftb - wielbi go ponad cały ten tranSe
Co do kawalka, zamulatorek...ze specyficznymi sampelkami i poklaskiem oraz gibającym się beatem, który miło wkręca do momentu delikatnego zwolnienia tempa, tworzac nienaganny klimacik...ambitny kawałek, który jak wiadomo zniknie gdzies przy numerach z nowościami fasolek...szkoda, bo kawałek porządnego grania
heh co wy sie tego biednego Tijsa tak czepiacie Moda na Armina też sie niedługo skończy Co do nuty, po pierwszym przesłuchaniu średnio mi sie wkręciło, takie troche nie moje klimaty przesłucham jeszcze z 2 razy może bedzie lepiej, jak nie to delete
hmmm , to nie do konca jest to co lubie ( czegos mi brakuje w tym kawalku) , aczkolwiek moze nie wkreca sie za pierwszymi odsluchami wiec zostawie na pozniej