Bosz z tego Snoopa taka porażka się teraz zrobiła że szok, nutki z jego udziałem może i są, ale wszędzie jest na doczepkę i każda taka nuta jest dla mnie skończona, niech się weźmie wreszcie do roboty i kręci coś sam, ale żeby to było z życiem typu "Gangsta Luv" albo "The Way Life Used to Be" a nie jakieś smęty albo jak teraz nuty na doczepkę gdzie poświruje 30 sekund i to by było tyle od Snoopa....
Do porównania weź Pitbulla... Swoich nutek ostatnio może też nie kręci identycznie jak snoop jest na doczepkę, ale nuty z udziałęm Pitbulla a z udziałem snoopa to jak dzień do nocy, przykład? Jump Smokers i właśnie Pitbull - Spring Break, świerza nutka ile ma z tydzień dwa? Ale tego chce się słuchac, bo może Pit nie zapodaje swoich nutek, ale nutki z jego osobą są megaśne i nawet jeśli nawija to 30 sekund, to jest to naprawdę 30 sekund dobrej muzy a nie jak obecnie stękanie Snoopa, kiedyś miałem do niego szacunek za to co robił bo robił coś wyjątkowego a teraz? A teraz tak się zeszmacił że głowa mała i szacunek należy się takiej osobie jak właśnie Armando Christian Pérez znany nam lepiej jako Pitbull, to tyle ode mnie, dzięki z pzdr