Przypomina mi pierwszy kawalek z vonyc sessions pvd,love from nothing czy cos takiego,relaksujacy wpadajacy w ucho waleczek,dawno nie slyszalem pelnego wokalu w tutejszych produkcjach za co plus wielki.Wydaje mi sie,ze jesli skrocilbys to do wersji 4 badz 5 minutowej byloby lepiej,poczatek,vox,srodek,vox i zejscie spowodowaloby,ze chce sie wlaczyc walek jesio raz,to taka moja sugestia,poki co 10/10 smialo dam,pokazales,ze nie trzeba wielu dzwiekow i skomplikowanej melodii,zeby zrobic 10 minut interesujacej muzyki,pozdro