Więc: Tak jak już powiedział Paul, Crashe na początku za głośno trochę. Zaczyna się mimo tego nieźle, na początku gra całkiem niezły Loop, ten Kick co prawda mógłby być troszkę głośniejszy i mocniej podbity. Potem użyłeś całkiem ciekawego Bassika Sawowego na dwóch oktawach. Ogólnie - początek całkiem ciekawie wyszedł. Później to przejście, poza za głośnymi Crashami, ujdzie. Master niestety faktycznie leży. Ten drugi Bass również jakoś ujdzie, Mnie akurat nawet się podoba, choć mógłby być lepszy. Dalej użyłeś całkiem niezłego nisko stanowanego Pada, wokal również dobrze wpasował się w utworek. Później słychać jednak w pełni bardzo słaby Master. Po raz kolejny zgodzę się z Paulem - miejscami za dużo, albo za mało Reeverba. Bass w takim BassLine, jaki został użyty w tym utworku, brzmi dosyć pokracznie, dziwnie. Barwa Leada nie jest tragiczna, ale pomyślałbym nad inną. Melo jakieś takie dziwne, nie przekonało Mnie. Potem już leci to samo. Po początku na ogół spodziewałem się czegoś lepszego. Nie dałbym Ci 3/10, bo coś tam już wykombinowałeś, i miejscami nutka nawet mogła się podobać. Ale jednak dużo pracy jeszcze przed Tobą.
Pozdrawiam
