Loopy mozesz przyspieszac lub zwalniac prostym sposobem w flu,ja wylaczam w paternie z line na none i wydluzym lub skracam na rowni z krecha i smiga.Co do waleczka,ladne melo.Jak sluchalem poczatku,az prosilo sie,przynajmniej ja mialem takie odczucie,zeby te padowe wejscie zakonczyc wjazdem pekusji z jakims trancowym arpem zostawijac na jakis czas melo prezentujac progresywnie perke.Zastosowales podobny motyw w okolicach 5
:30,ale juz bez takiego powera bo uprzednio uraczyles nas motywem w sumie glownym.Pozatym calkiem niezle to wyszlo,choc nie jestem zwolennikiem 9minutowych kawalkow bez naprawde dynamicznego wkrecajacego progresu.Acha,pianinko,strasznie flowsko brzmi,przynajmniej dla kogos kto siedzi troche w flu,ladny kawalek widac postep,pozdro