Zamiast dziękować, to kochani, dajcie jakąś opinię, a nie thx i nara.
Ale, nie bójcie się, ciocia Ewelinka to zmieni :]
Na płytkę czekałam dobre 2 czy 3 tygodnie, gdy wspaniały pan listonosz mi ją przyniósł się uradowałam jak dziecko na wizytę w wesołym miasteczku, odlot
Zaczynamy:
Intro jak to intro, się Typ przywitał, czyli kulturka, nie ?

Ten zwykły we mnie od razu wpada w ucho, luźny kawałek. Później moją uwagę przyciągnął track nr 4. Numer Raz i Łona dali ładny featuring. Niewątpliwie dobrym kawałkiem jest Welcome/Willkommen! , mocny atak na Dodę: `Nie mam 160 IQ, za to mam rację. Ta która ponoć tyle miała, przeszła operację. Sylikon wlali jej do głowy, a po wszystkim pocięli mózg na półkulę i wszczepili w cycki.` Każdy o tym mówi, a Mes powiedział najgłośniej za co wielkie brawa

Ogólnie pojechał po showbiznesie, i dobrze. Osobiście uwielbiam storytellingi, czyli Zamach na Jana K. musiał mi przypaść do gustu i tak było, gdy się tego słucha od razu człowiek wyobraża sobie co się tam dzieje. Najbardziej zdziwiłam się na tracku OiOM, Mes dał radę
Ok, 2 płytki nie komentuję, bo nie ma tu jej, także dziękuję za uwagę

Album oceniam: 9/10.