piano na wejsciu zbyt efelowskie,Pozniej ten automatyczny basior calkiem niezly,wraz z padami gra przyjemnie , co do perki niezle ja poskladales, ogolnie to tylko to pianino jest mizerne ,typowy fl keys lub pochodne,troche ostrzej kolego
Trochę zbyt stłumione to wszystko, nie ma życia. Jedynie pluck mi podszedł i jest właściwie dobrany ok. 3:40. Ogólnie daj poobcinaj to w korektorze, daj ciut głośniej (tylko bez obcinania nie dawaj bo zacznie huczeć) i może piano zmień? Jakiś Magnus chociażby (można pożyczyć za friko z internetu). Poza tym nie jest tak źle, szczególnej monotonii nie ma, aczkolwiek kick i snare mógłby bardziej bić ale to właśnie tyczy się tego, że jest za cicho i nieżyciowo.
kumam dzieki za komentarze a posznupie przy tym jak kompa naprawie i wszystkie vst beda dzialac a co do piana to nexusowe bo z wyregulowaniem innych pluginow mam maly problem
pozdro
A co to w ogóle za początek tak się raczej nie powinno robić zacząłeś od suba hee,lepiej by było od crasha lub jakiegoś przyjemnego fx'a pianino całkowicie do wymiany,bo słyszę jakiś plastik z nexusa. bass ala Marry Poppins z tutoriala,stopa za miękka trochę ją urozmaić lub zmień, a i szybciej bym powiedział że to jest Intro Mix, do paru rzeczy bym się jeszcze przyczepił lecz już wystarczy pozdrawiam i powodzenia życzę.
Piano faktycznie plastikiem leci .Stopa plaska jak nalesnik.Oklepany nexusowski preset na basie.Jak dla mnie perka ma cienki feeling.Jako kompozycja niezle.Zreszta co do transu to niewiem,nieslucham,nieznam sie