znaleźdź
w takiej sytuacji nawet mega huge facepalm nie wystarczy.
Słuchając kawałka przekonałem się, że naprawdę nikt na tym forum (z pominięciem małej garstki osób) nie potrafi zacząć kawałka inaczej niż od perkusji.
Co do reszty... Kick do wymiany, bas tak samo. Przejście w 1
:02 - zbyt nagłe i oszałamiające, pad powinien wchodzić łagodniej. Wokal niewyraźny, brzmi jak jakaś ambientowa przeszkadzajka. Ten lead PWM-owaty - brzmi jak gotowiec z Sytrusa czy czegoś tam, zmień brzmienie chociaż trochę, wykaż ambicję. O, właśnie, ten pad jest z Sytrusa - dopiero teraz wyczaiłem

Gitara średnia (też chyba z Sytrusa, kojarzę preset "Toolbox"), za bardzo wybija się z reszty. Buildup w 3
:31 - ten kick strasznie denerwuje, takie bum bum bum bum bubububum i nic więcej, co do reszty nie mam pytań. Po buildupie - powrót do starego motywu, nie słyszę żadnego nowego instrumentu (czyt. nuda).
Enough said.