Dajcie se już spokój na robienie nut w stylu Daan'D lub Funkwell a oni na bank używają tego samego leda, rzecz w tym że po odpowiednim podkręceniu brzmi nie co inaczej.
Każdy na czymś się wzoruje, przecież skoro jest "zmieniony" to znaczy, że coś tam pokręcił. Gorzej jakby zerżnął całość.
Ta piszczałka gra w tym dobrze, kick w miarę ale reszta leży. Bass słaby i pierdzi raczej, perkusja bez szału a wokal kompletnie nie trzyma się rytmu (czujesz to w ogóle, przecież to podstawa?)