Wiesz, nie chcę być niemiły ale z natury jestem kawał wrednej k*** więc będę szczery:
Polecam trochę się osłuchać w muzyce, polecam tutoriale o mixie, polecam w sumie ściągnięcie jakichś paczek perkusyjnych i czegoś w rodzaju Waves'ów do mixera na podbicie elementów.
Wiem, że być może zaczynasz dopiero ale...eemmm...no jakby to tak delikatnie:
Czy wiesz, że ta acapella jest po prostu narzucona na utwór bez efektów, dobrania tempa i brzmi tak, jakbyś nie miał pojęcia o rytmice? Nie obraź się czy coś, bo ja również nie jestem jakąś gwiazdą ale to tak wygląda na tę chwilę.
Serio, może zamiast konkursów i zbytniej fascynacji proponuję ciężką pracę i naukę.