1:
Wejście spoko tylko zdecydowanie za dużo jest wysokich. FXy (dokładniej sweepy) zasłaniają wszystko. Okropnie to brzmi. Już lepiej by było bez nich. Motyw bassu spoko, squary do siebie pasują, ale ten pluck, który słychać już od początku niestety nie trafia troszkę w ton. Popracuj nad nim. Naprawdę przesadziłeś z głośnością tych sweepów

. Wyczuwam Fruity Limitera albo inne dziadostwo na masterze. Jeżeli jest, zdecydowanie z niego zrezygnuj, jeżeli nie, musisz spróbować przyciszyć FXy totalnie o połowę i na nowo zająć się mixem.
Motyw główny nie powala, ale kto wie jak będzie z wokalem?
Sądzę, że to on powinien zająć miejsce motywu głównego
2:
Podobny kick, tylko że ten bardziej nieczysty. Pluck nibyprogressywny oddaje klimat tylko jego reeverb straszny chaos wprowadza. 0
:45 już kick się gubi. Znowu wyczuwam straszny limiting

. Co Ty z nim masz

? Chaos się przez to robi.
Motyw początkowy mi się podoba (w sensie ułożenie). Jemu raczej nic nie brakuje.
3:
OMG znowu głośne sweepy. Ty to chyba specjalnie robisz xd. Melodyjka na nibyakordeonie ciekawa, ale do rozwinięcia. Tutaj już ten master mniej przeszkadza, ale nadal jest słyszalny na przejściach. NUDA.
Wniosek:
Wwalenie czegokolwiek na master, byleby przesteru nie było, nie załatwi sprawy pierdolnięcia i głębi. Zrezygnuj z tego czegoś co na niego ładujesz i posiedź dłużej niż 3 minuty. Będą efekty. Pozdrawiam