Styl taki ni jaki. Za duzo zabaw tempem, raz wali powyzej 140 a nie kiedy schodzi na 100 czy nizej. Muzyka komercyjna (wydaje mi sie ze taka probowaliscie stworzyc) czyli hands up to nie mieszanina tempa i proba polaczenia mozarta z mayt'em. Przedzial tempa od 135 do 150 obowiazuje w tym gatunku panownie.
Brzmienia w ogole bez energi. Bass wali bez polotu, w melodii i leadzie nie ma oczekiwanego powera. Kick jest bo jest, kopie sobie w tle (ale z tym juz lepiej). Master nie zaskakuje, prawde mowiac brzmi jak robiony na sile. Czeka was duzo pracy ale droga jest dobra.