DJ Krzyk pisze:E no coś Ty

DJ Hunter - Angel Of Darkness, to całkiem ciekawy utworek, nie słyszałem oryginału, ale słyszałem kilka Remixów, i naprawdę bardzo ciekawy wokal tam był

Naprawdę ciekawy utworek
A co do tego utworku: Ciekawy Reverse na początku.. Słyszę potem, że ten Loop jest z Vengeance paczki jakiejś.. Tak samo kilka innych Loopów tam wciśniętych

Ale jako całość brzmi całkiem nieźle

Kick naprawdę dobrze nagłośniony, idzie na to spory plus ;) Ten Bassik naprawdę bardzo ciekawy, fajna barwa, może troszkę za głośno gra ;) Ogolnie całkiem ciekawie się zapowiada.. Potem naprawdę ciekawy Arpik dochodzi, naprawdę bardzo fajnie to brzmi, widać, że Masz już chłopie dość wysoki poziom ;) Troszkę za długo Moim zdaniem schodzi ten Arpik i wchodzi następny motyw... Ale to tylko Moje zdanie... Ogólnie naprawdę ładnie, szkoda, że ten znakomity wokal nie został użyty... A tak to naprawdę pięknie wykonane ;) W najbliższym czasie zrobię Remix tej nutki ;) Tyle ode Mnie..
Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę :)
PS: Myślałem, że nie jesteś w ogóle Polakiem xD
Witam. Ciesze się że profesjonalnie mi to skomentowałeś. Więc ja też odpowiem po kolei. Jeśli nie słyszałeś oryginału to proszę bardzo. Mówisz i masz:
Kod: Zaznacz cały
http://www.sciagalnia.pl/hotmp3/mp3,22693,dj_hunter_-_angel_of_darkness_original_vocal_mix_-_www.bm3music.com.html
Znalazłem to w necie. Ale nie ma się za bardzo czym zachwycać. W końcu to nutka z 2005 roku a od tego czasu chyba trochę poszedłem do przodu.
Faktycznie masz dobry słuch. 2 loopy użyte przeze mnie są z Vengeance + jeden zmodyfikowany. Generalnie rzadko ich używam bo mają stałe tempo 140bpm a ja rzadko robie utwory w tym tempie (preferuje trance ok 136 bpm) ale zdecydowałem się na takie tempo bo oryginalny vocal jest w tym tempie a planuje też go użyc ale wyprzedzam trochę fakty. O tym będzie za chwile. A wracając do Vengeance to tak naprawdę cały utwór jest zbudowany z sampli Vengeance + Vanguard. Jak dla mnie to wystarczy... Zresztą sam stwierdziłeś że jako całość dobrze to słychać a dla mnie to jest najważniejsze i tylko to się liczy, nie ważne z czego dokłądnie składa się utwór, ważne jak go słychać (pomijając tzw. "klocki lego", "puzzle", itp. ;) ).
Kick też według mnie jest OK ale najbardziej dumny jestem chyba z tego bassu bo faktycznie fajnie wyszedł (nie żebym się chwalił ale pierwszy raz tak fajny bass mi wyszedł :D ). Też mi się na początku wydawało że troszkę za głośno gra ale jakbym go ściszył to gubiłby się trochę na melodii więc postanowiłem go takiego zostawić. Aż tak głośny żeby przeszkadzał albo zagłuszał inne elementy jak haty czy loopy to on nie jest.
Co do arpa i zejścia to kilka słów wyjaśnienia. Nie wiem czy lubisz i słuchasz trance ale standardem są tam utwory ok. 8 minutowe (zdarzają się nawet świetne utworki mające i po ponad 10 minut) z jedną tylko z reguły główną melodią, zagraną raz. Standardem też są właśnie tego typu długie, hipnotyzujące przejścia. Więc zabieg ten był jak najbardziej celowy i przemyślany. jedyne co mnie zdiwiło to że cały utwór wyszedł mi taki krótki (jak go miałem w głowie to wydawał mi się dłuższy - wiesz chyba o co chodzi). Z reguły jak biorę się za trance to rzadko udaje mi się zejść poniżej 8 minut.
Następną sprawą jest vocal. Sygnalizowałem to już wcześniej ale teraz odpowiem Ci konkretnie. Nie został użyty ponieważ to jest pierwsza wersja ale postanowiłem że jeśli się spodoba to będą następne. Napewno będzie ok 3-4 minutowa wersja tzw. "radiowa", może trochę spokojniejsza i bez tak długich przejść (patrz akapit wyżej) i napewno będzie jakaś wersja także z vocalem (jeszcze nie wiem co dokładnie ale pomyśle nad tym). A drugim powodem dla którego ta wersja jest bez to taka, że oczywiście nie mam praw do tego vocalu (które ma oczywiście Alex C. i Yasmine) więc jakbym myślał o jakiejś szerszej promocji to nici z tego bo od razu masz na karku ZAIKS czy co tam jeszcze.
Bardzo cieszy mnie Twoja ogólna tak pozytywna ocena i oczywiściew czekam na Twój remix.
A Polakiem jestem jak najbardziej a to że nie widać mnie na forach, stronach, itp. jest bardzo proste. Po prostu kilka lat temu przeprowadziłem się z Bytomia na zabitą dechami wieś pod Kluczborkiem (uwierzcie mi - piękna sprawa) i od tego czasu niestety ciągle nie mam stałego dostępu do netu (mamy stare centralki więc neo odpada a na radiówkę jest za mało chętnych). I to jest głowny powód. Dopiero w okolicach wiosny mamy zamiar znowu się gdzieś przenieść (prawdopodobnie w okolice Częstochowy) i wtedy pierwszą rzeczą którą zrobie będzie założenie netu i nadrabianie straconego czasu. A do tego czasu pozostają mi tylko raz na 2 tygodnie kafejki jak jestem na uczelni we Wrocłwiu i mam trochę więcej czasu i raz w tygodniu, w środę, w pracy. Teraz już chyba rozumiesz dlaczego tak jest.
Pozdrawiam i również oczywiście życze sukcesów.