nie lubię techna<- bez motywu, nie lubię taniochy
Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
-
oryginalnynick
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
nie lubię czegoś czego do niczego konkretnie nie można zaliczyć.
nie lubię techna<- bez motywu, nie lubię taniochy
i tyla

nie lubię techna<- bez motywu, nie lubię taniochy
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
NIENAWIDZE : Metalu,plastiku
,rocku itd. i hip-hopu
- Muzyka niemająca przekazu tylko głupie gadanie
Kocham : House i Trance
Kocham : House i Trance
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
żartujesz że nie ma przekazu, tak?mTs13 pisze:NIENAWIDZE : Metalu,plastiku,rocku itd. i hip-hopu
- Muzyka niemająca przekazu tylko głupie gadanie
![]()
Kocham : House i Trance![]()
bo ten Twój house i trance ma? hahaha
Co by off topu nie było:
trance i pop, ogólnie mówiąc te wszystkie mózgo-trzepy.
- masak (Jestem Hardkorem)
- Specjalista
- Posty: 1728
- Rejestracja: 09 mar 2006, 15:50
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
Moim zdaniem trance ma, a za housem niech się ktoś inny wstawi :pswieca. pisze:żartujesz że nie ma przekazu, tak?
bo ten Twój house i trance ma? hahaha
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
nie no rock i jego odmiany oraz hip-hop na pewno mają przekaz
tylko, że zaś kwestia gustu. Ja osobiście nienawidzę metalu, bo jak house i trance to mózgo-trzepy, to nie wiem jakbym miał określić metal ;o 
- masak (Jestem Hardkorem)
- Specjalista
- Posty: 1728
- Rejestracja: 09 mar 2006, 15:50
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
Bartek, przesadzasz z tym trzepaniem
Przyznam się wam w skrytości serca, że mam wielką słabość do SOAD - moim zdaniem to geniusze, mam całą dyskografię na dysku 
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
Ja nienawidzę muzyki gitarowej .. I nie znoszę houseu w ogóle nie wiem jak można tego słuchać mnie to totalnie zamula 
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
hip hop. nie znosze, nie moge tego sluchać, palantów bez szkoły w gaciach jakby ktoś im do nich nasrał. oczywiscie nie chce nikogo obrazić. ppozdr
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
Metal; country; Disco Polo; i piosenek w stylu feel, gosi andrzejewicz i reszty tego gówna
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
Metal ... I durny hip-hop w którym mowa o tym, jaka ta policja zła ... A później idzie się po ulicy i słyszy jak taki 12 latek śpiewa HWDP i pali fajki. Ble
-
sendi
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
ja nienawidzę metalu.
chciałam tylko podkreślić że nie wszyscy co nagrywają hip hop to palanty bez szkoły.
chociaż takich jest większość i większość ludzi co nie słucha tej muzyki wpada właśnie na te kawałki. eldo i o.s.t.r - to są artyści.
chciałam tylko podkreślić że nie wszyscy co nagrywają hip hop to palanty bez szkoły.
Re: Jakiego stylu muzyki nienawidzicie ?
"W Warszawie jest wszystko 3 razy droższe" ale zarobki 3 razy lepsze
doskonale wiem co mówię :p
Rok pracowałem po budowach, później na produkcji, a mieszkałem na przedmieściach, tym sposobem miałem tanie mieszkanie, tanie żarło, a kasiórka leciała, teraz żałuję, że wróciłem na południe, robota niby zawsze się znajdzie, ale kasa iście plebejska. Ale tylko w domu czuję się jak w domu, nie ruszam się stąd
chyba, że za 10 klocków 
Co do tematu właściwego..
Kiedyś jarałem się techniawką, teraz nie zdzierżę, czasem z sentymentu jakiś stary kawałek zapuszczę, ale ogólnie to eska śmierdzi
Jeśli jednak kawałek ma porywającą dosyć skomplikowaną melodię, ciekawe, niejednostajne brzmienia, to owszem, przeżyję.
Death metale i te sprawy, rzadko słucham i raczej nie lubię, ale zdaje sobię sprawę, że ostra gitarówka ma więcej wspólnego z muzyką niż jakieś tam kalwi sremi oparte na trzech tonach bez akordów i trzech brzmieniach wliczając perkusyjne
Hip hopu nie lubię, ale takiego opartego na "k*rwach" i "g*wnach", hip hop ma zadziwiać błyskotliwymi metaforami, tekst z sensem i przekazem. Młodzież nawijająca ma pokazać starym prykom, że ma coś w głowie, ale jak ktoś ma "g*wno" w głowie to o tym nawija, trudno. Jeszcze nazywają to sztuką xD
Za wzór niech posłuży taki LUC, gościu ma pomysł i na tekst i na muzyke (i to taką przez duże M) i na show, to jest artysta.
A co do ich szerokich gaci, to nie ma piękniejszego widoku niż taki super-ekstra-zaje*isty ziomuś, wyciągnięty prosto z osiedlowego getta, biegnie na autobus, potyka się o własne spodnie i wypier*ala na ryj nurkując w asfalcie xD xD
to się nazywa hip hop pełną (jakże krwawą ;) gębą xD
Rok pracowałem po budowach, później na produkcji, a mieszkałem na przedmieściach, tym sposobem miałem tanie mieszkanie, tanie żarło, a kasiórka leciała, teraz żałuję, że wróciłem na południe, robota niby zawsze się znajdzie, ale kasa iście plebejska. Ale tylko w domu czuję się jak w domu, nie ruszam się stąd
Co do tematu właściwego..
Kiedyś jarałem się techniawką, teraz nie zdzierżę, czasem z sentymentu jakiś stary kawałek zapuszczę, ale ogólnie to eska śmierdzi
Jeśli jednak kawałek ma porywającą dosyć skomplikowaną melodię, ciekawe, niejednostajne brzmienia, to owszem, przeżyję.
Death metale i te sprawy, rzadko słucham i raczej nie lubię, ale zdaje sobię sprawę, że ostra gitarówka ma więcej wspólnego z muzyką niż jakieś tam kalwi sremi oparte na trzech tonach bez akordów i trzech brzmieniach wliczając perkusyjne
Hip hopu nie lubię, ale takiego opartego na "k*rwach" i "g*wnach", hip hop ma zadziwiać błyskotliwymi metaforami, tekst z sensem i przekazem. Młodzież nawijająca ma pokazać starym prykom, że ma coś w głowie, ale jak ktoś ma "g*wno" w głowie to o tym nawija, trudno. Jeszcze nazywają to sztuką xD
Za wzór niech posłuży taki LUC, gościu ma pomysł i na tekst i na muzyke (i to taką przez duże M) i na show, to jest artysta.
A co do ich szerokich gaci, to nie ma piękniejszego widoku niż taki super-ekstra-zaje*isty ziomuś, wyciągnięty prosto z osiedlowego getta, biegnie na autobus, potyka się o własne spodnie i wypier*ala na ryj nurkując w asfalcie xD xD
to się nazywa hip hop pełną (jakże krwawą ;) gębą xD