Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
-
Monika
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
Udaje, ze mnie brzuch boli i mama sama mi karze zostac w domu

-
sendi
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
zazwyczaj się nie wykręcam tylko poprostu tam nie idę. ale za czasu gimnazjum.. wkładałam termometr do ciepłej wody
i "mamo mam gorączkę" 
albo "mamo, mam już 4 jedynki z matmy jutro jest następny sprawdzian a "sylwia" (dziewczyna dobra z matmy) też nie idzie i nie bede miała od kogo zgapiać i dostane piątą 1.."
DD
albo "mamo, mam już 4 jedynki z matmy jutro jest następny sprawdzian a "sylwia" (dziewczyna dobra z matmy) też nie idzie i nie bede miała od kogo zgapiać i dostane piątą 1.."
-
Marcysia
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
Ja mam wychowawczynie ktróra mi wszystko usprawiedliwi
No i musze przyznać że ma pełne ręce roboty 
- Karboksylowa
- Weteran
- Posty: 761
- Rejestracja: 08 maja 2009, 18:03
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
Buhahah
Damczyn fajny wykręt 
Ja "ide" do szkoły a tak na prawde gdzieś z kol.

Ja "ide" do szkoły a tak na prawde gdzieś z kol.
- pomaranczowy
- Weteran
- Posty: 976
- Rejestracja: 08 lut 2009, 01:42
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
Ja do szkoły chodziłem zawsze. I zwykle tam docierałem. Wagary na mieście szybko się znudziły, więc z kumplem doszliśmy do wniosku że lepiej przesiedzieć cały dzień na schodkach koło boiska. Na przerwach wychodziła cała klasa na dwór i czasem ktoś się do nas dołączał albo my szliśmy na jakąś pojedyncza lekcje. Jak się zimno robiło to spędzaliśmy czas w sklepiku szkolnym umilając czas pani sprzedawczyni. Trzeba było dać temat "Jak wykrecasz się od roboty
" Może czegoś by się człowiek nauczył nowego.
- DeeJay Yang
- Specjalista
- Posty: 1329
- Rejestracja: 02 paź 2008, 07:29
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
ja to mowilem prosto z mostu "nie ide do sql"
ale jesli juz starsza bylaw kur... to kolezanka mi pisala usprawiedliwienie 
Re: Wasze sposoby na wykrecenie sie od Sqll xD
ja to sobie ide na zapiekanke i mi sie schodzi cały dzień...
a drugi sposób już oklepany nauczyłem sie mamusi podpis podrabiac i git zawsze jak starsza z zebrania wraca to całą torebke zwolnien przynosi
a drugi sposób już oklepany nauczyłem sie mamusi podpis podrabiac i git zawsze jak starsza z zebrania wraca to całą torebke zwolnien przynosi