Czarny kot : Pech czy sczescie w waszym wydaniu

Tutaj trafiają utwory niezgodne z regulaminem oraz wszelkiego rodzaju duble.
Awatar użytkownika
imps
Weteran
Posty: 751
Rejestracja: 23 kwie 2009, 23:57

Re: Czarny kot : Pech czy sczescie w waszym wydaniu

Post autor: imps »

mialem w zyciu ze 3 czarne koty, czarne całe jak węgiel. miliard razy mi przebiegały drogę, a nawet je głaskałem. patrzyłem też jak sobie myją dupska i jakoś żyję a pecha mam czasami, jak każdy ;D
sendi

Re: Czarny kot : Pech czy sczescie w waszym wydaniu

Post autor: sendi »

Po za tym, ludzie mówią o czarnych kotach, 13 piątku, o wracaniu się do domu, po to by tłumaczyć sobie pecha - tak im łatwiej.

"ah złamałem nogę, ale nie ma co się dziwić wróciłem się 2 razy do domu i nie siadłem i nie policzyłem do 10, a na dodatek dzisiaj 13 piątek" = głupota xD
Marcysia

Re: Czarny kot : Pech czy sczescie w waszym wydaniu

Post autor: Marcysia »

Są ludzie i taborety jak to mówi mój facet od Polskiego. Taborety są od tego żeby ludzie mogli na nich siedzieć :D D Tak mi sie skojarzyło, nie wierze w przesądy, dla mnie są raczej formą zabawy niż wiary że to na prawde ;D
Awatar użytkownika
Mundek
Weteran
Posty: 823
Rejestracja: 17 lip 2009, 12:08

Re: Czarny kot : Pech czy sczescie w waszym wydaniu

Post autor: Mundek »

a ja mam pecha... kiedyś jechałe3m rowerem i kot(czarny) przebiegł mi drogę niosąc coś w ryju i tak sie przyglądałem i przyglądałem aż do rowu w jeżyny wjechałem :D D

sam z siebie sie potem śmiałem
ODPOWIEDZ