Co sadzisz o...

Zbiór zakładanych tematów i postów ważnych kiedyś, tu trafiają tematy nieaktualne i przedawnione.
suchy89
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 17 lip 2005, 08:52

Re: Co sadzisz o...

Post autor: suchy89 »

fiat 125 to Polonez tyle że polenez jest troche zmodernizowany
d(tomi)b

Re: Co sadzisz o...

Post autor: d(tomi)b »

:| hmm Fiat 125 mi sie wogule nie podoba z zew i wew i wogule jak widze jak niektórzy znajomi muszą sie tym tuc jak to nie zawsze odpala bleeh wogule zawsze byłem i bede przeciwnikiem firmy FiAt oto moje zdanie :P
Justyna177

Re: Co sadzisz o...

Post autor: Justyna177 »

Mój brat Fiata 125 nazywa Porshe- do dzisiaj nie wiem dlaczego moze ktos mi to uświadomi???[glow=darkred][/glow]
grzesiekwlkc

Re: Co sadzisz o...

Post autor: grzesiekwlkc »

Siema!Jeśli chodzi o fiata 125p to kieedyś miałem go w domu, moze nie jest to samochód zadobry ale do szaleństwa na początek można mieć takiego zawsze sobie poszaleć można.Tylko troszke duży .
djswistak26

Re: Co sadzisz o...

Post autor: djswistak26 »

Moi rodzice mieli to powiedzmy "auto" i przy prędkości 70km/h rozmawiać się nie dało,a "auto" częsło się tak że nie dało się wyczymać :roll:
mobiljockey

Re: Co sadzisz o...

Post autor: mobiljockey »

Kumpel mial kiedys takiego "bandzora" (vel "kredensa"). Strasznie toporne auto, kierownica chodzila tak ze w zeby w miescu przekrecic ja calkiem od lewej do prawej trzeba bylo sily kierowcy i pasazera z przodu :D . Poza tym strasznie nagrzewalo sie wnetrze od silnika, palil jak smok i byl strasznie mulowaty. Generalnie auto do rozpierduchy bo do codziennej jazdy po miescie zbyt meczace.
mARCOOS

Re: Co sadzisz o...

Post autor: mARCOOS »

moj kumpel niedawno kupil sobie maluszka i ma z nim ciagle jakies problemy, tu sie cos psuje tam cos jeszcze itd. nie polecam
Bosteryk

Re: Co sadzisz o...

Post autor: Bosteryk »

Fiat 125p jest dobry ale maluszek RoX. Kupiliśmy z kolegami od sąsiada za 200zł i śmigamy po podwórku jak ktoś stuknie to nie ma pretensji bo to jest maluszek dla zabawy :mrgreen:
OoooO właśnie przed chwilą wróciłem z podwórka śmigaliśmy sobie nim :D wrażenia: bezcenne :P
Aludza

Re: Co sadzisz o...

Post autor: Aludza »

hehe fajne autko takie ''bezpieczne'' :D :D tzn jechałam nim ostatnio jak byłam w brzuchu mamusi...ale mama opowiadała mi że jak była w ciązy to jechała so ze swoim tatą do jej siostry i wpadli w rów :D całe autko zgniecione tylko im sie nic nie stało :D ...ja bym sie bała żeby mi koła nie odpadły jak bym teraz takim czymś jechała :wink: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Konstantyn XI
Klubowicz
Posty: 487
Rejestracja: 20 sty 2007, 13:33

Re: Co sadzisz o...

Post autor: Konstantyn XI »

Mała wsza ten maluch wszedzie wiedziesz, wszedzie zaparkujesz no i tyle co mam do powiedzenia. Omineło mie być szczęśliwym posiadaczem tego wozu ale za to miałem huragan polskich dróg PRL "DUŻY FIAT" 125 tego zapamiętam na całe życie.
dR.LasCa

Re: Co sadzisz o...

Post autor: dR.LasCa »

fiacior był gitess!!! mój stary go miał, uczyłem się nim jeździć... w wieku 13 lat zachciało mi się bączki robić i 2 tłoki pękły... po tym wypadku przecięto go na 2 części i wywieziono żukiem na złom :lol:
baran0001

Re: Co sadzisz o...

Post autor: baran0001 »

Mój brat wsadził duszę (silnik) fiata 125p do golfa I ale skrzynia biegów padła :(
silve1993

Re: Co sadzisz o...

Post autor: silve1993 »

Fajny "najtuch"na polne drogi Może byc żeby po driftować :P
ODPOWIEDZ