Strona 3 z 5
Re: Co sadzisz o...
: 17 lip 2005, 13:44
autor: suchy89
fiat 125 to Polonez tyle że polenez jest troche zmodernizowany
Re: Co sadzisz o...
: 17 lip 2005, 13:51
autor: d(tomi)b

hmm Fiat 125 mi sie wogule nie podoba z zew i wew i wogule jak widze jak niektórzy znajomi muszą sie tym tuc jak to nie zawsze odpala bleeh wogule zawsze byłem i bede przeciwnikiem firmy FiAt oto moje zdanie

Re: Co sadzisz o...
: 19 lip 2005, 14:21
autor: Justyna177
Mój brat Fiata 125 nazywa Porshe- do dzisiaj nie wiem dlaczego moze ktos mi to uświadomi???[glow=darkred][/glow]
Re: Co sadzisz o...
: 20 lip 2005, 09:48
autor: grzesiekwlkc
Siema!Jeśli chodzi o fiata 125p to kieedyś miałem go w domu, moze nie jest to samochód zadobry ale do szaleństwa na początek można mieć takiego zawsze sobie poszaleć można.Tylko troszke duży .
Re: Co sadzisz o...
: 19 sie 2005, 17:38
autor: djswistak26
Moi rodzice mieli to powiedzmy "auto" i przy prędkości 70km/h rozmawiać się nie dało,a "auto" częsło się tak że nie dało się wyczymać

Re: Co sadzisz o...
: 19 sie 2005, 22:13
autor: mobiljockey
Kumpel mial kiedys takiego "bandzora" (vel "kredensa"). Strasznie toporne auto, kierownica chodzila tak ze w zeby w miescu przekrecic ja calkiem od lewej do prawej trzeba bylo sily kierowcy i pasazera z przodu

. Poza tym strasznie nagrzewalo sie wnetrze od silnika, palil jak smok i byl strasznie mulowaty. Generalnie auto do rozpierduchy bo do codziennej jazdy po miescie zbyt meczace.
Re: Co sadzisz o...
: 20 paź 2005, 00:31
autor: mARCOOS
moj kumpel niedawno kupil sobie maluszka i ma z nim ciagle jakies problemy, tu sie cos psuje tam cos jeszcze itd. nie polecam
Re: Co sadzisz o...
: 28 kwie 2006, 21:16
autor: Bosteryk
Fiat 125p jest dobry ale maluszek RoX. Kupiliśmy z kolegami od sąsiada za 200zł i śmigamy po podwórku jak ktoś stuknie to nie ma pretensji bo to jest maluszek dla zabawy :mrgreen:
OoooO właśnie przed chwilą wróciłem z podwórka śmigaliśmy sobie nim

wrażenia: bezcenne

Re: Co sadzisz o...
: 07 maja 2006, 16:57
autor: Aludza
hehe fajne autko takie ''bezpieczne''

tzn jechałam nim ostatnio jak byłam w brzuchu mamusi...ale mama opowiadała mi że jak była w ciązy to jechała so ze swoim tatą do jej siostry i wpadli w rów

całe autko zgniecione tylko im sie nic nie stało

...ja bym sie bała żeby mi koła nie odpadły jak bym teraz takim czymś jechała

:mrgreen:
Re: Co sadzisz o...
: 20 sty 2007, 15:33
autor: Konstantyn XI
Mała wsza ten maluch wszedzie wiedziesz, wszedzie zaparkujesz no i tyle co mam do powiedzenia. Omineło mie być szczęśliwym posiadaczem tego wozu ale za to miałem huragan polskich dróg PRL "DUŻY FIAT" 125 tego zapamiętam na całe życie.
Re: Co sadzisz o...
: 22 maja 2007, 20:49
autor: dR.LasCa
fiacior był gitess!!! mój stary go miał, uczyłem się nim jeździć... w wieku 13 lat zachciało mi się bączki robić i 2 tłoki pękły... po tym wypadku przecięto go na 2 części i wywieziono żukiem na złom

Re: Co sadzisz o...
: 26 sty 2008, 16:48
autor: baran0001
Mój brat wsadził duszę (silnik) fiata 125p do golfa I ale skrzynia biegów padła :(
Re: Co sadzisz o...
: 17 mar 2008, 16:30
autor: silve1993
Fajny "najtuch"na polne drogi Może byc żeby po driftować
