Re: Mam pytanie odnośnie ustawienia mix'u w FL'u :)
: 08 mar 2010, 23:32
Otóż fala dźwiękowa, załóżmy taka sinusoida, jak można spostrzec wychyla się od zera w obie strony, najpierw w górę, potem w dół. Jeśli dołożyć na wyjście drugą tą samą sinusoidę, tylko przesuniętą w czasie o połowę jej okresu to... nie usłyszysz nic
Względem czasu te sinusoidy mają wtedy przeciwną polarność. Do czego się to może przydać? Hmm raczej do niczego
Raczej do celów diagnostycznych. Raz spróbowałem sobie wyeksportować jeden track bez kompresji i drugi z kompresją, potem obie ścieżki otwarłem flem i jednej z nich odwróciłem fazę, dałem play i otrzymałem wszystko to co nie uległo wygaszeniu, czyli no jakby kwintesencję tego co zrobił kompresor, choć nie wiem czy to dobre określenie 
Przesunięcia fazowe przy tworzeniu muzy to bardzo nieprzyjemna sprawa, a generuje je dużo wtyczek. W większości przypadków nie jest to słyszalne i przeszkadzające. Po raz pierwszy na własnej skórze o jego znaczeniu przekonałem się przy kompresji równoległej.
Otóż kompresja ta polega na zsumowaniu ścieżki głęboko skompresowanej wraz ze ścieżką nieskompresowaną. Co się okazało kompresor wprowadzał mi małe przesunięcie w fazie i suma wychodziła mi jakby z takim stojącym flangerem. Jak rozwiązałem ten problem? Otóż bardzo prosto: Na nieskompresowaną ścieżkę dałem ten sam kompresor, tylko ustawiłem ratio 1:1. W takim wypadku sygnał nie jest kompresowany, kompresor nie robi z nim nic, uzyskałem tylko potrzebne mi przesunięcie fazowe, które kompresor generował
hmm
chociaż wpadłem na pomysł jak wykorzystać identyczne dwie ścieżki z jedną odwróconą w fazie ale muszę to przetestować
Przesunięcia fazowe przy tworzeniu muzy to bardzo nieprzyjemna sprawa, a generuje je dużo wtyczek. W większości przypadków nie jest to słyszalne i przeszkadzające. Po raz pierwszy na własnej skórze o jego znaczeniu przekonałem się przy kompresji równoległej.
Otóż kompresja ta polega na zsumowaniu ścieżki głęboko skompresowanej wraz ze ścieżką nieskompresowaną. Co się okazało kompresor wprowadzał mi małe przesunięcie w fazie i suma wychodziła mi jakby z takim stojącym flangerem. Jak rozwiązałem ten problem? Otóż bardzo prosto: Na nieskompresowaną ścieżkę dałem ten sam kompresor, tylko ustawiłem ratio 1:1. W takim wypadku sygnał nie jest kompresowany, kompresor nie robi z nim nic, uzyskałem tylko potrzebne mi przesunięcie fazowe, które kompresor generował
hmm
chociaż wpadłem na pomysł jak wykorzystać identyczne dwie ścieżki z jedną odwróconą w fazie ale muszę to przetestować