Strona 4 z 5

Re: Co sadzisz o...

: 22 sty 2009, 16:58
autor: Arizz
dlamnie fiat to nie jest samochód którym mozna wyjechac na drogi.
Nie dosc ze mały to jeszcze wygląd taki ze szkoda gadac :D

Re: Co sadzisz o...

: 25 sty 2009, 08:46
autor: DeeJay Yang
hmm dla mnie polskie samochody to niewypal... sama prostota jak dla mnie

Re: Co sadzisz o...

: 04 lis 2009, 13:53
autor: Mundek
o! dlaczego ja wsześniej tego tematu nie znalazłem?? :D
po co kupować fiata monte carlo jeśli mozna kupić kanta, wsadzić silnik 1.6 OHV albo 2.0 DOHC(bo takie były montowane) zrobić malowanie i vóila mamy kanta monte carlo

jedyny problem to tylne mosty które nie dają rady bo jednak 120 koników to sporo w takim sprzęcie :D

Re: Co sadzisz o...

: 10 sty 2010, 14:24
autor: pecherek
nie mam takiego auta :) ale moge powiedziec ze kazda gora bedzie twoja nie ma takiego miejsca gdzie nie dal by rady wyjechac :D

Re: Co sadzisz o...

: 15 sty 2010, 18:33
autor: Konik1982
Duży Fiat to było zajebiaszcze auto. Gdy stary zmienił sobie brykę, ja dostałem czerwonego Bandytę, pomimo 25 lat na karku (rocznik 1980) auto paliło na tknięcie, żadne drogi nie były mu straszne, a jak na śniegu poszaleć nim było można...ah te wspomnienia... Trzy lata temu sprzedałem go za 500 zł, ponoć jeździ do dziś.

Re: Co sadzisz o...

: 21 sty 2010, 12:04
autor: pecherek
moja ciotka miala malucha i autko zjechalo jej ze skarpy bo zapomniala zagiagnac recznego i co sie stalo? biale porsche zjechalo jakby niby nic tylko drzwi mu sie otworzyly to jest fura ;p

Re: Co sadzisz o...

: 18 kwie 2010, 14:41
autor: Dyzm4
FIAT 125p
Fatalna Imitacja Auta Turystycznego 1no osobowego 2wu drzwiowego 5cio krotnie Przeplaconego.

Re: Co sadzisz o...

: 18 kwie 2010, 17:42
autor: psysutra
Kilka polskich konstrukcji było udanych, jednak skończyły jako prototypy... Nie pamiętam niestety nazw... :|

Re: Co sadzisz o...

: 21 maja 2010, 11:13
autor: Mietkas
Hehe stary dobry samochud w tych czasach co produkowali ale mi sie nie podobaly

Re: Co sadzisz o...

: 21 maja 2010, 17:33
autor: Xsior
moi rodzice kiedys posiadali takowy model...jak sie nie myle był on z silnikiem 1.5 skrzynia 5-biegowa od poloneza.A co o nim sądze?? nom teraz to na pewno bym nim nie jezdzil,bo golfik II ktorym jezdze jest w porzadalu :D ale tak na jazde po lesie to taki fiat by sie nadawal w sam raz...napedzik na tyl...he by sie poszalało

Re: Co sadzisz o...

: 03 cze 2010, 14:31
autor: Palx
Cudowne auto!!! Kumpel kupił dosyć wysłuzonego fiacika za grosze i teraz razem z nim dążymy do tego zeby zrobić go na igłe tzn. silnik do kapitalnego remontu nowa blacharka itd, itp.

Tak właściwie to 125p ostatnio bardzo w cenie sie zrobiły :D

Re: Co sadzisz o...

: 03 cze 2010, 15:30
autor: FooocH
Maluch to jeden wielki szjas. Szybko się psuje. teraz jak widzę malucha na drodze to jest niebywały okaz o tak mało ich już jest :P

Re: Co sadzisz o...

: 21 cze 2010, 18:45
autor: gavronix169
Pamiętam dobrze te autko ;) swego czasu 2 przewinęły się w rodzinie jeden był perełka ojca pucował go i dbał cały czas i w sumie szkoda ze go sprzedał autko z "aluminiowymi" zderzakami miało swój wdzięk i urok i ogólnie jak na te lata to sporo miejsc nawet w nim było